CZYLI PROSTYMI SŁOWAMI O ŻYCIU ZA GRANICĄ

MIŁOŚĆ NIE W, A DO ZAKOPANEGO CZYLI MIGAWKI Z WAKACJI

MIŁOŚĆ NIE W, A DO ZAKOPANEGO CZYLI MIGAWKI Z WAKACJI

I już po moim urlopie w Polsce. Czas wracać do obowiązków, do pracy, do normalnego życia szarego człowieka. Czas urlopu nie zawsze równa się z czasem odpoczynku.  Ale nie narzekam na to ani trochę. Bo bezkarne jedzenie słodyczy jest dla mnie fantastycznym czasem. Chociaż mój organizm cierpi, to ja w głębi duszy cieszę się jak małe dziecko. Jestem takim małym czekoladowym potworem, który potrafi dużo nie zjeść, a zeżreć. Dlatego po powrocie zazwyczaj ciężko mi idzie powrót na właściwe tory. Ale wracając. Kierunek jaki obrałam był bardzo spontaniczny. Modliłam się o trochę śniegu, lecz pięciominutowe opady niestety, ale nie polepszyły sytuacji. Tragedii nie było, ale moje modły tego roku nie zostały wysłuchane, może w przyszłym się uda. Tym razem będę miała kilka miejsc w zapasie i będzie może mi łatwiej. W tym roku kolejna planowana podróż nie wypaliła, więc Zakopane nie było, aż taką złą opcją w końcu po tylu latach doszłam na Morskie Oko! No nic, wracam do składania filmu z wakacji, a wam zostawiam wiele pięknych zdjęć. – Od razu mam w głowię piosenkę z Pamiętników z Wakacji. To nie jest dobry znak. Jest późno to mam jakieś usprawiedliwienie, prawda?

     

Po więcej migawek zapraszam na mój instagram!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


%d bloggers like this: