CZYLI PROSTYMI SŁOWAMI O ŻYCIU ZA GRANICĄ

FERNS CASTLE

FERNS CASTLE

Jeśli piękna pogoda zapuka do moich drzwi uwielbiam jej wyznaczać jakiś dany cel. Jazda autem to idealny czas na puszczanie ulubionej muzyki, lecz nie tym razem. Walka była wielka bo i ja i mój szofer mamy ulubione płyty naszych artystów w aucie. Znaczy z chęcia wyrzuciłabym jego, bo głos Chada Kroegera z zespołu Nickelback jest miodem lanym na moje serce. A to na prawde jest miłe uczucie. Po dojściu do porozumienia, (oczywiście Chad nie grał za długo) zaczeliśmy dokładnie szukać naszego miejsca docelowego, które gdzieś nam umknęło przez przecudowny widok jesiennego pola. Byłam trochę smutna, bo nie spotkałam owieczek. I oczywiście zgubiłam drogę! I chociaż ciężko zostawić ten widok to zapraszam Was na dalszą część!

 

 

Po jakimś czasie dojechaliśmy na miejsce docelowe, szybko wyleciałam z auta jak poparzona, aby zdąrzyć złapać wszystko przed zachodem słońca. Moj towarzysz gdzies z tyłu łapał Pokemony dla mnie i dla siebie. (Na chwilę znowu powróciła mi radość z tej gry).

 

Niestety kolejne rozczarowanie. Prócz tabliczki z małą ilością informacji o tym miejscu, nic więcej nie znalazłam. Biuro informacyjne było zamknięte. Wyszperałam w necie trochę informacji o tym miejscu. Informacje znalazłam na stronie Heritage Ireland i oto one:

Zamek został zbudowany w XIII wieku, prawdopodobnie przez Williama, hrabiego Marshalla. Pierwotnie zamek tworzył kwadrat z dużymi narożnymi wieżami. Pozostała tylko połowa zamku. Najbardziej kompletna wieża zawiera okrągłą kaplicę z rzeźbionym ornamentem. Wieża ma również kilka oryginalnych kominków i sklepioną piwnicę. Wykopaliska archeologiczne ujawniły skalny przekop poza murami zamku.
Zamek Ferns jest jednym z wielu historycznych miejsc w Ferns. Inne obejmują St. Mary’s, XII-wieczny klasztor Augustianów; pozostałości XIII-wiecznej katedry, której część została włączona do obecnego Kościoła Kościoła Irlandii; Piotra, mała nawa i prezbiterium; oraz niektóre krzyże i części krzyży, które stoją na terenie katedry.

  • Parking przy obiekcie jest darmowy
  • Wejście na obiekt, podstawowe zwiedzanie (bez przewodnika) jest darmowe
  • Czas trwania wycieczki 30 minut, maksymalna liczba osób 15

 

Byłam zauroczona budowlą która tu istniała.  W lato to miejsce słynie z pięknych paproci oplatających zamek.  Dosłownie są one wszędzie i cudowni. Będe musiała to sprawdzić za kilka miesięcy. Mimo że przed sobą widziałam już tylko małą część tego miejsca to patrząc na plan z tabliczki musiała ona robić wielkie wrażenie w całości. Niestety domy otaczające to miejsce, trochę psuły ta łatwość w wyobrażeniu sobie ogromu tego zabytku, ale jak to mówią jak się chce tego, to można. Czy jakoś tak.

 

Miasto Ferns jest spokojne, czyste oraz zadbane. Znajdziemy tutaj kilka sklepów, park, osiedla i wiele ławek do złapania chwili wytchnienia. Jeśli mamy chwilę czasu warto odwiedzić jeszcze inne atrakcje tego miasta, lecz jeśli mamy ograniczony czas to ten zamek zapisujemy na pierwszym miejscu…Do odpoczynku w podróży mamy również ławkę, która pozwoli Nam porozmyślać nad danem miejscem. Zostawiam Was z minirelacją 🙂

 

 

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


%d bloggers like this: