CZYLI PROSTYMI SŁOWAMI O ŻYCIU ZA GRANICĄ

CZEGO CI NIE MOŻE ZABRAKNĄĆ W IRLANDII

CZEGO CI NIE MOŻE ZABRAKNĄĆ W IRLANDII

 

Brak upałów. Brak mroźnych zim. Puby i bary na każdym kroku. Proste i dobre jedzenie. O czym pomyślałeś czytając to? Raj? Ale tu fajnie, czy o co tej babie 1408chodzi?

Mimo, że Irlandia jest wiecznie zieloną wyspą. Wszedzie pasą się owce i mięso jest wyśmienite, pamiętaj, że warto się na pewne rzeczy przygotować. I dlatego mam pare niezbędników, które pomogą Ci przetrwać Twój urlop, albo uchronią Cię przed zapomnieniem potrzebnych rzeczy w walizce. A więc…

Jeśli planujesz dużo chodzić i zwiedzać nie zapomnij przeciwdeszczowej kurtki, parasola oraz wodoodpornych butów. Tutaj nigdy nie wiadomo co będzie z pogodą i jeśli będziesz gdzieś w górach i złapię Cię deszcz możesz tylko modlić sie, aby nie być kilka dni później przeziębionym. Więcej pisałam o pogodzie w tym wpisie.

 

 

Kiedy idziesz na zakupy pamiętaj o foliowej torebce, jeśli nie chcesz, aby Twoje pamiątki i zakupy rozpadły się na całą ulicę. Tutaj w większości sklepów dają papierową torbę, ja już wielokrotnie kończyłam z zakupami na środku ulicy, bo akurat gdy przez nią przechodziłam pech chciał, że torba się rozwaliła. Głupio mi było jak zrobił się mały korek, a ja zbierałam z ulicy owoce i ciastka.

 

 

Ciepły sweter to rzecz, która się przyda w chłodny wieczór. Wszędzie panuję wilgoć i nawet jeśli napalimy w kominku, albo wydaję się Nam, że nie zmarzniemy, lepiej się zabezpieczyć. Tutaj domy bardzo szybko wytracają ciepło, bo są nieocieplone wystarczająco dobrze na tutejsze warunki. Nie omieszkam wspomnieć, że będąć tu na dłużej warto zaprzyjaźnić się z termoforem, dodatkowego ciepełka nigdy za wiele.

 

 

Dobry humor i dużo motywacji. Jesień to ulubiona pora roku melancholików, a tutaj łatwo można się zatracić. Pogodą nie motywuję do działania i najlepszym sposobem na przeżycie tej strasznej pory roku jest zaszycie się w łóżku tylko musimy znaleść kogoś od zmieniania kubków od herbaty na nowe. Inaczej będzie bardzo ciężko. Koniecznie muszę wspomnieć, że w taką porę najłatwiej nabawić sie dodatkowych zbędnych kilogramów, bo przeciez do herbaty ciastka pasują idealnie.

 

5

Termos. Nic tak nie ukoi nerwów i nie rozgrzeje Nas jak ciepła herbata. Dla mnie jest to obowiązkowa rzecz na długie jesienne spacery i nie tylko. Jeśli przyjeżdżamy w maju, zamiast niego, możemy zabrać chłodzacą mate do torby, aby mieć schłodzone napoje, chociaż to nie jest rzecz konieczna, bo wielkich upałów tu jednak nie zaznamy.

 

Plecak. W każdą porę roku, zamiast torby. Polecam plecaki. Wad mają bardzo mało, za to zalet bardzo dużo. Prócz dobrego wyglądu można zmieścić w Nim o wiele więcej rzeczy niż w torbie, a gdy pójdziemy na długi trekking w góry, to będzie Nasz najlepszy przyjaciel.

 

Czapka, czapka, czapka. Jak mieszkałam w Polsce, rzadko można było mnie spotkać w czapce. Być może dlatego, że zawsze psuła mi moją fryzure, która i tak nigdy nie była idealna. Przeszkadzało mi, że raz było za gorąco, raz za zimno, ale po przyjeździe tutaj nie umiem bez niej żyć. Z powodu czestych wiatrów, które urywają głowę o każdej porze roku zalecane jest ubrać tą część odzieży, a w walizce nie zajmie Nam bardzo dużo miejsca.

 

Krem do rąk. Polecam zabrać krem z Witamina A. Przyda się on też do kremowania twarzy, gdy zajdzie taka potrzeba. Przez wiatry i niezbyr dobrą pogodę warto zadbać o naszą skórę.

 

 

Tymczasem ja uciekam planować moją nastepną podróż! To zgadnie, gdzie tym razem wyskakuję na pare dni?:)

 

 

źródła zdjęć:5-pixabay.com

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


%d bloggers like this: