CZYLI PROSTYMI SŁOWAMI O ŻYCIU ZA GRANICĄ

PARYŻ PRAKTYCZNE PORADY

 

Żałuję, że ten post robiony jest tak późno, czyli ponad miesiąc po moim powrocie ze stolicy Francji. Ups.A już zaraz kolejna przygoda!  Nie wiedziałam jak ugryźć ten post, więc zaczynałam pisać ale nigdy nie kończyłam. Codziennie coś innego. Codziennie myślałam, że zrobię to właśnie dziś. I nic. Włączałam komputer, przerabiałam zdjęcia i na tym się kończyło. A pisanie o Paryżu to dla mnie sama przyjemność. Pokochałam go o wiele bardziej niż sobie wyobrażałam. I cały czas cudownie wspominam chwile z tego uroczego miejsca.

 

 

Praktycznie wcale nie planowałam tam urlopu. Paryż zawsze był odkładany. Na za jakiś czas. Na kiedyś. W sumie wyjazd tam został zaplanowany z jednego powodu. Szukając dostępnych dla mnie terminowo koncertów Guns’n’Roses sprawdzałam każde miasto i na większość nie było już biletów. Po jakimś czasie znalazłam właśnie Paryż i tam mi to najlepiej pasowało, a więc czas było kupić bilety i zacząć planować wyjazd.

BILETY LOTNICZE

Szukałam bezpośrednich linii, nie przepadam za przesiadkami, a jak ma się krótki urlop to chciałoby się być od razu w miejscu docelowym. Lot z Dublina trwał 1,5 h, więc był to idealny czas na krótką drzemkę przed zwiedzaniem. Za lot Rynairem dla dwóch osób w dwie strony zapłaciłam 300 euro i to była najtańsza opcja, Air France był o wiele droższy i traciliśmy dzień zwiedzania, lot był wieczorem. Cena dosyć ogromna w porównaniu z cenami na przykład na wrzesień, gdzie znajdziemy bilety za 30 euro w jedną stronę! Ale niestety u nas mieliśmy do wyboru tylko jeden termin. Nie wykupując bagażu rejestrowanego zaczęliśmy Nasze francuskie czterodniowe wakacje…

 

Lotnisko Bauvais jest oddalone od Paryża o 80 kilometrów. Koszt przejazdu autobusem w dwie strony na osobę kosztuje 17 euro. Bilety kupujemy bezpośrednio w okienku po kontroli granicznej. Wychodząc z terminala widzimy wielki parking z autobusami i przechodząc tam znajdziemy swojego busa. Autobusy odjeżdżają co piętnaście minut, więc nie musimy bardzo się śpieszyć na kontroli.

 

NOCLEG

 Przeszukiwałam wiele stron bardzo długo. Od booking przez airbnb do trivago w celu znalezienia perfekcyjnego miejsca, w normalnej cenie, co w okresie wakacyjnym jest bardzo trudne. Niestety nic ciekawego nie znalazłam. Dopiero potem zdecydowałam się na nocleg u Pani Magdy, która wynajmuje pokoje w swoim prywatnym domu. I nie żałowałam. Skontaktowałam się z Panią Magdą przez jej fanpage, gdzie bardzo szybko otrzymałam wiadomośc zwrotną. Koszt to 20 euro za noc za osobę. Co prawda do centrum dojazd zajmuje około 20 minut, ale na prawdę jest to fantastyczne miejsce do odpoczynku. Mieszkanie znajduje się w trzeciej dzielnicy Paryża i dojście na stację pociągową zajmuje dziesięć minut. A czasem i pięć jeśli na prawdę się pośpieszymy. Pociąg dojeżdża na stacje Paris Saint Lazare i stamtąd już rzut beretem do metra, gdzie dostaniemy się wszędzie. Znalazłam Panią Magdę przez Paulinę Jagodzińską i bardzo jej za to dziękuję.

 

BILETY NA METRO/ METRO

Niestety my trochę przepłaciliśmy za bilety na metro. Kupowaliśmy po kilkanaście biletów, co wychodziło taniej niż kupowanie za każdym razem, ale i tak powinniśmy zaopatrzyć się w karty na kilka dni… Następnym razem już będziemy mądrzejsi w tym temacie. Wam polecam kupić kartę Mobilis albo Navigo, zależy od liczby dni, najlepiej dopytać w okienku przy biletomatach. Metro jest bardzo rozbudowane i początkowo totalnie nie mogliśmy odnaleźć się w żadnej linii. Ale pan z obsługi nam pomógł i od tamtej pory stwierdziliśmy, że poruszanie się metrem jest bardzo proste! Nie ma czego się bać, na pewno sie nie zgubimy.

 

JEDZENIE

Ceny są bardzo różne i trudno znaleźć coś dobrego w odpowiedniej cenie. Staraliśmy się próbować lokalnych przysmaków i pierwszy raz w życiu jadłam ślimaki! Sama w to nie wierzę, bo zarzekałam sobie, że nigdy tego nie zjem. Ale jak na kucharza przystało, warto by znał on różne smaki, więc musiałam się przełamać. I powiem wam, że były niesamowite. Nie pamiętam nazwy restauracji, ale jedliśmy je w jednej z uliczek przy Łuku Triumfalnym. Polecam także crepes na Trocadero przy Wieży Eiffla. Przepyszne!

 
  • Crepes 2.50-6 euro.
  • Ślimaki (zazwyczaj 6 sztuk) za 5-7 euro.
  • Zupa cebulowa 8-12 euro
  • Bagietki 0.80- 4euro
  • Criossant 1 euro
  • Quiche Lorraine 7-10 euro
  • Mule 6-10 euro
  • Creme Brule 5-8 euro

ATRAKCJE

Paryż jest miejscem, którego nie da się zwiedzić w jeden dzień. Sądzę, że nawet my w cztery dni zobaczyliśmy niezbyt wiele, mimo że non stop zwiedzaliśmy i do zakwaterowania wracaliśmy późnym wieczorem. Atrakcje takie jak Łuk Triumfalny, Muzeum Pompidou, Luwr Możemy zobaczyć za darmo do 26 roku życia, jeśli jesteśmy obywatelami Unii Europejskiej. Ja o Łuku totalnie zapomniałam, więc w dniu zwiedzania zapłaciliśmy za bilety 12 euro, ale i za taką cenę warto było wejść na sam szczyt i zobaczyć przepiękny widok na Wieżę oraz dzielnicę La Defense.

 

Wieża Eiffla

Chociaż są wielkie kolejki, my dopiero za trzecim razem zdecydowaliśmy się na nią wjechać. A zdecydowanie warto! Ale na sam szczyt! Bo są też możliwości wjechania na niższe piętra. Widoki niesamowite i na pewno nie będziecie żałować.

 

METRO – LINIA NR 1

Wiem, że dla niektórych to nie będzie atrakcja, ale dla mnie była i nie mogłam się doczekać podróży metrem bez kierowcy! Siedziałam na samym przodzie i było to dla mnie magiczne. Widzieć całe tunele i drogę jaką się przebywa… To metro dojezdża do dzielnicy La Defense.

 

LA DEFENSE

Czyli nowooczesna dzielnica Paryża. W odróżnieniu od jego centrum znajdziemy tam same nowoczesne budynki, a nawet nowoczesny Grande Arche czyli Łuk Triumfalny! Można na niego wjechać, lecz my nie skorzystaliśmy z okazji. Zjedliśmy tam tylko szybki lunch i wróciliśmy na Trocadero. Dużo osób poleca to miejsce, ale mi osobiście się nie podobało, może dlatego, że miałam to prawie na co dzień, gdy chodziłam do szkoły w Warszawie.

 

KATAKUMBY PARYŻA

Są tam ogromne kolejki, więc lepiej jest zarezerwować bilet online. My pojechaliśmy tam godzinę przed zamknięciem, staliśmy w kolejce i przed samą bramką okazało się, że właśnie wpuścili ostatnie 200 osób i tych kolejnych piętnastu, którzy zostali już dzisiaj nie wpuszczą, więc możemy się rozejść. Byliśmy bardzo rozczarowani, bo mimo że bilet nie należy do najtańszych to dużo osób polecało właśnie to miejsce. Ale no cóż, mamy miejsce do zwiedzenia następnym razem.

 

MONTMARTRE

Czyli dzielnica artystów. Mieści się tam słynne Moulin Rouge, Katedra Sacre Croeur, ściana z napisami Kocham Cię w dwustu pięćdziesiećiu językach, Plac Pigalle. Przeznaczyliśmy na te miejsca cały poranek i nie zawiedliśmy się. Przepiękne miejsca z cudownymi małymi uliczkami skradły nasze serca na zawsze. Widok z Wzgórza Montmartre zachwycił nas i musieliśmy zobaczyć o wiele więcej, dlatego skorzystaliśmy z punktu widokowego w Katedrze Sacre Croeur, gdzie koszt wejścia to 6 euro. Ale ostrzegam, wchodzenie na górę schodami jest bardzo ciężkie i jeśli ktoś ma klaustrofobię to odradzam wchodzenie.

 

GALERIA LAFAYETTE

 

Jeśli kochasz zakupy to jest idealnie miejsce dla ciebie. Wszystkie sklepy w jednym miejscu, na siedmiu piętrach, zachwycają. Są tam wszystkie znane marki odzieżowe i makijażowe. Nie ma tam rzeczy, której byśmy nie znaleźli. Piękna kopuła o wiele lepiej wygląda na żywo, więc polecam wjechać na taras widokowy!

 

KATEDRA NOTRE DAME

Kocham Disneya i to miejsce musiało sie znaleźć na mojej liście must see. Wróciłam do czasów dzieciństwa, gdzie siedząc przed telewizorem z ciekawością oglądałam przygody dzwonnika z Notre Dam. Katedra od środka zachwyca swoją potegą i historią, ale kolejki są bardzo długie i nie polecam w nich stać w upał, bo jest to niebezpieczne.Jest też wejście na wieżę Notre Dam za darmo, lecz my nie skorzystaliśmy z okazji, woleliśmy iść na przepyszne lody.

 

DISNEYLAND

Miałam dużo wątpliwości, żeby tam pojechać. Z jednej strony było to spełnienie moich dziecięcych marzeń, a z drugiej szkoda mi było marnować całego dnia na wyjazd. W końcu zadecydowaliśmy,że jedziemy i dzień wcześniej zakupiliśmy bilety online. I polecam tę formę kupowania biletów ponieważ w kasach biletowych jest bardzo drogo! My płaciliśmy za bilety do dwóch parków po 60 euro od osoby. Polecam zacząć zwiedzanie od parku Walt Disney Studios, ponieważ jest czynny tylko do 17. My jechaliśmy pociągiem RER A z przystanku Charles de Gaulle Etoile. Bezpośrednio nim dojechaliśmy pod sam park. Koszt to bodajże 10 euro za osobę.

 

INNE MIEJSCA

Paryż idealnie zwiedza się na nogach i jak kocham chodzić i spacerować to po czterech dniach intwnsywnego chodzenia po piętnascie kilometrów dziennie moje nogi potrzebowały regeneracji. Przeszukałam wiele stron i blogów w poszukiwaniu perełek, aby znaleźć coś poza standardowymi miejsca do zwiedzania i chociaż do kilku miejsc nie udało nam sie dotrzeć, to mam miejsce, w którym sie zakochałam  – mianowicie jest to stary wiadukt kolejowy. Urocze miejsce na spacer przy zachodzie słońca, totalna cisza. I ukojenie dla duszy.

Cmentarz Piere Lachaise

Odwiedziliśmy go z jednego powodu. Chciałam odwiedzić grób naszego rodaka Fryderyka Chopina. Wykupiliśmy mapkę za dwa euro i poszliśmy zwiedzać bardzo wielki i tajemniczy cmentarz. Leży tam na prawde bardzo wielu artystów m.in. Hugo, Molier. Poza nimi jest też kilku Polaków. (może jakieś przykłady tych Polaków?)

Luwr

Nie udało nam się wejść do środka i zobaczyć „Mona Lisy”, ponieważ byliśmy tam we wtorek. A akurat we wtorej muzeum jest zamknięte. Pamiętajcie, nigdy we wtorek!

Spacerem ze wzgórza Montmartre doszliśmy do romantycznego miejsca, jakim jest kanał Saint Martin. I chociaż zobaczyliśmy jego małą część to zauroczyliśmy się totalnie, to taka mini Wenecja w centrum Paryża.

 
 

W końcu po czterech dniach był czas na koncert zespołu Guns’n’Roses i chwila odpoczynku i relaksu! Upał towarzyszył nam przez te wszystkie dni i powrót do Irlandii był dużą ulgą. Mieszkając tutaj trochę odzwyczaiłam się od parzącego słońca, ale brakowało mi tego. Mam dla Was w postaci filmu mały skrót z naszego wyjazdu.  Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Jeśli macie jakiekolwiek pytania zapraszam do kontaktu ze mną. 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


%d bloggers like this: